Z klimatyzacją jest tak że sprzęt może być drogi i markowy a i tak padnie jak pan Wiesiu źle rurki pociągnie. Szukanie ekipy w sezonie to jest w ogóle dramat, terminy na za dwa miesiące albo ceny z kosmosu bo wiedzą że ludzie są pod ścianą. Najlepiej dzwonić w marcu albo kwietniu. I nie bierzcie najtańszych „fachowców” z ogłoszeń na słupie bo potem jak coś zacznie cieknąć po ścianie to nikt telefonu nie odbierze.
Wybór montera to loteria