Często w deszczowe, parne dni wcale nie jest gorąco, ale w domu robi się „lepko”. Wtedy nie musisz mrozić pokoju do 18 stopni. Wystarczy włączyć tryb osuszania (często oznaczony kropelką na pilocie). Klimatyzator wyciąga litry wody z powietrza, nie obniżając drastycznie temperatury. To idealne rozwiązanie, żeby w domu nie śmierdziało wilgocią i żeby pranie szybciej schło. Porządna firma wytłumaczy ci, jak z tego korzystać, żeby nie przegrzewać ani nie przeziębiać domowników, a jednocześnie dbać o ściany i meble przed pleśnią.
Funkcja osuszania – niedoceniany tryb który ratuje dom przed wilgocią