Jeśli planujesz gładzie i malowanie, to jest to idealny moment na klimatyzację. Nie ma nic gorszego niż piękny, nowy salon i plastikowe korytko z rurami ciągnące się przez pół ściany. Profesjonalna firma wytnie bruzdę w murze, schowa tam całą miedź, kable i odpływ skroplin. Potem to zatynkujesz i na ścianie zostaje tylko czysta, biała jednostka. Wygląda to dziesięć razy lepiej i pozwala na zamontowanie klimatyzatora dokładnie tam, gdzie jest najskuteczniejszy, a nie tam, gdzie akurat było najbliżej do balkonu.
Dlaczego warto zrobić instalację podtynkową podczas remontu